Opcja na trochę cwańsze łebki (ale dłuższa) to utworzenie w MMSie plus paru pól tekstowych po 1000 enterów każde (kopiuj-wklej) i na końcu dodanie pliku. Tylko idiota przewijałby 5 minut

Zawsze można schować plik jeszcze głębiej. Otwieramy aplikację e-mail i tworzymy list. Dołączamy plik i zapisujemy jako roboczą. Wadą jest, że z poziomu telefonu nie zobaczymy tego pliku po zapisaniu. Otwieramy go kompem, albo wysyłamy tego mejla. Metoda dobra dla plików >300 kB.
Ogólnie ukrywanie plików w wiadomościach jest dobre, ponieważ nikt normalny nie będzie nam czytał msgów.