Wiele razy się zastanawiam ile forumowiczów ma w swojej kolekcji telefon który jest styrany jak klapki Mojżesza.
Mam przez to na myśli:
-Wiele razy softmodowany z ciekawości
-Zapchany pamiątkami
-Złożony z kilku i po amatorskich naprawach
-Wielokrotnie zalewany
-Porysowany
-Schodzi z niego lakier
-Kilka egzemplarzy przewinęło się już wcześniej
-itp. (Mógłbym wymieniać godzinami)
U mnie ta rola ciąży na mojej 7230, jak ja kocham tego ziemniaka. Mam wiele związanych z nią spominek, będąc szczery RM-604
przewijał się przez moje życie od 2/3 roku życia. Zaczęło się tak iż w bodaj 2012 moja ciocia dostała od chłopaka Samsunga Galaxy S a ja wygrzebałem z jej pudełek jako mały brzdąc jej różową 7230. Jako trzy/cztero-latek to małe cacko było święte.
Jarałem się słuchaniem dzwonków, lub oglądaniem motywów, warto dodać że nic nie można było dodać iż od 2009 do 2014 nie mieliśmy internetu w domu. Jednak jako iż nie miałem jakkolwiek rozwiniętej świadomości po kilku dniach wpadł mi do mokrej piaskownicy a potem już nie pamiętam co się z nim stało. Moją drugą 7230 też wygrzebałem ale natomiast z szafy dziadka, mówił że to stary telefon jego wujka t. zw. grat to go wziąłem jako był dla niego bezużyteczny, jako pierwszoklasista było to znowu spełnienie marzeń, pamiętam jak ze swoją ówczesną psiapsi graliśmy we wbudowane gry, mam z nim też związaną bardzo żałosną historię, jak wracałem z biblioteki do klasy to zrobiłem zdjęcie jakimś 6-klasistą pod parapetem po krótkiej rozmowie a potem mnie gonili do mojej klasy i chyba mam jeszcze gdzieś to zdjęcie, byłem małym debilem.
Tego samego dnia jak wracałem ze szkoły to termos mi zaczął przeciekać no i telefon się zalał, od kilku lat szukam go w ogródku bo pamiętam że ją zakopałem

Natomiast tą którą mam wytrzymała już ze mną trzy lata, jak pomyśle co z nią robiłem to się zastanawiam jak ona jeszcze żyje. Była zalana trzy razy, spadła ok. 150, przegrzała się raz, nie ma przedniego panelu i ramki, ma resztki ryżu gdzieniegdzie a z baterii już schodzi farba. W bliskiej przyszłości postaram się kupić drugą na części by odratować moją dziewczynkę, na razie i tak mniewa się dobrze, może i jest rozsuwana co nie daje jej punktów do ochrony to jest to telefon pancerny i ma wiele możliwości, dobrze jej idzie w grzy z n-gage'a.
A jakie wy macie wspomnienia z tego typu telefonkiem, na tak ciekawe historie warto poczekać, żegnam ~nywi
