Nie wiem jak zacząć tą recenzje lecz wiem co i jak opisać i żeby się nie rozpisać.
Obiektem mojej dzisiejsze "recenzji" jest mój okaz Nokii Ashy 503 RM-922. Swój model posiadam od starszego pana/ni z allegro, śmieszna historia jest taka że telefon był zapchany prywatnymi zdjęciami (spokojnie wszystkie zostały usunięte).
Asha 503 to kolejny model z budżetowej i kolorowej serii Nokii z początku lat 10 XXI wieku.
Z zewnątrz sprawia wrażenie wytrzymałej a wymienialny tył w pięciu kolorach to też bardzo miły detal.

Wyświetlacz niewielkich rozmiarów (3.00"), posiada 256k kolorów i jest dosyć ostry, trochę lepszy na oko niż ten w 502.
Kwestia systemu... jest czytelny, internet działa, mógłbym z niej napisać tą recenzje ale polecam tylko do szukania sobie tapet
w Google Images

Głośniki nie trzeszczą na maksymalnej głośności, nie wiem z jak pancernego szkła robiono ekran ale nie udało mi się go rozbić, może by uległ gdyby niespodziewanie spadła na nią cegła, z drugiego piętra. Ma ok. 170MB pamięci RAMu ma 128. (Podejrzewam że siedzi w niej jakaś karta Flash 256MB).
Bateria to też sprawa szybka, ładuje się czasami wieki czasami krócej niż 4 minuty. Trzyma o dziwo dobrze, jak daily phone mój trzyma 3 dni, nie używany piszczy w szufladzie dwa tygodnie.
Jak na telefon z późnego 2k14 to uważam że bardzo dobra budżetówka a teraz też się nada, jak ktoś jest uzależniony od Social Mediów jak ja


Bez odbioru.